Gotowanie

Kurczak faszerowany wątróbką na słodką nutę

Wśród internetowych propozycji na szybki obiad, prym wiodą przepisy z kurczakiem w roli głównej. Kto wie, może przeglądając strony z daniami, traficie na mojego faworyta? Serdecznie Wam go polecam. Pieczony kurczak, nadziany farszem, o lekko słodkiej nucie, to doskonały pomysł na taki „lepszy”, niedzielny lub świąteczny obiad. Danie nie wymaga wielkich umiejętności ani dużo pracy. Połączenie delikatnego mięsa drobiowego, ze specyficznym smakiem wątróbki oraz słodyczą owoców, daje wyjątkowe doznania smakowe.

Kurczak faszerowany wątróbką na słodką nutęKurczak – który najlepszy do faszerowania?

Jako że kurczak to postać pierwszoplanowa w tym daniu, kilka słów na jego temat. Kurczak, którego mamy zamiar nafaszerować i upiec w całości, powinien mieć wagę  około 1,7-2 kg. Najlepiej wybrać kurczaka zagrodowego. Drób hodowany w ten sposób wolniej przybiera na wadze (około 56 dni, czyli pół raza dłużej niż w tradycyjnej hodowli), ma dostęp do wolnego wybiegu, świeżego powietrza, swobodnie się porusza – czyli żyje i rośnie w sposób zgodny z naturą. Pasza, którą jest karmiony jest wyłącznie roślinna, nie zawiera GMO. Cały proces chowu jest nadzorowany i kontrolowany przez służby weterynaryjne i zootechniczne. Dlatego możemy mieć pewność, że mięso, które chcemy zjeść oraz podać swoim najbliższym, jest wysokiej jakości.

Składniki:
  • kurczak – 1 szt o wadze ok. 1,7 – 2 kg
  • wątróbka drobiowa – 250 -350 g
  • suszone śliwki, rodzynki, morele – po kilka sztuk
  • pistacje – koło 10 szt
  • bułka tarta – ¼ – ½ szklanki
  • jajko –1 szt
  • natka pietruszki
  • maso – 3 łyżki
  • cynamon – szczypta
  • sól, pieprz, pieprz biały – do smaku

 

Kurczak faszerowany wątróbką na słodką nutęWykonanie:

Kurczaka myjemy, osuszamy, nacieramy obficie solą, pieprzem (także w środku) i odstawiamy na noc do lodówki. Gdy nie mamy na tyle czasu, czynności te wykonujemy przynajmniej godzinę przed pieczeniem. Owoce suszone zalewamy wrzątkiem i moczymy kilkanaście minut, odsączamy, osuszamy. Śliwki oraz orzechy kroimy – niezbyt drobno. Wątróbkę dokładnie myjemy, oczyszczamy z błon, osuszamy, bardzo drobno kroimy (jak na tatara). Jajko rozbijamy w miseczce z łyżką miękkiego masła. Łączymy wątróbkę, roztrzepane z masłem jajko, owoce, orzechy – wyrabiamy farsz łyżką. Dodajemy bułkę tartą (ile farsz „zabierze”). Przyprawiamy solą, pieprzem, cynamonem. Dodajemy świeżo pokrojoną natkę pietruszki. Otwór spinamy wykałaczką albo zaszywamy dratwą. Umieszczamy kurczaka w brytfance, wierzch posypujemy solą, pieprzem, w kilku miejscach kładziemy po kawałeczku masła. Przykrywamy, wkładamy do nagranego piekarnika, pieczemy przez około godzinę w temperaturze 1800 C, co jakiś czas polewając kurczaka wytworzonym sosem. Po godzinie otwieramy pokrywę i pieczemy jeszcze przez około godzinę, w trakcie polewając sosem. Podczas pieczenia, możemy kurczaka obrócić, aby stopień upieczenia był równomierny – ale nie jest to konieczne. Podajemy z ziemniakami polanymi sosem wytworzonym w trakcie pieczenia, oraz ulubioną surówką. Smacznego:)

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Gotowanie, Zdrowie i uroda

Co jeść przed i po treningu – część 2
Co i kiedy zjeść po treningu?

Co jeść przed i po treningu – część 2Po treningu powinniśmy sięgnąć po produkty o wysokim indeksie glikemicznym, które szybko zostaną przyswojone przez organizm, oraz uzupełnić niedobory białka. Po intensywnym treningu siłowym, dobrze jest podzielić posiłek na dwie raty. W ciągu 30 minut należy zjeść mała przekąskę węglowodanową, np. banana, jabłko, garść rodzynek, kanapkę z dżemem lub miodem, batonik musli – aby dać zmęczonemu organizmowi zastrzyk energii oraz zapobiec katabolizmowi mięśni. Następnie, większy posiłek, spożyć w ciągu dwóch godzin po wysiłku fizycznym. Posiłek po treningu powinien składać się w większości z dobrze przyswajalnego białka: drobiowego mięsa, produktów mlecznych (twarogu, jogurtu), jajek, ryb, soi, nasion roślin strączkowych. Przykładowo, może to być pieczona pierś indycza z ryżem oraz fasolką szparagową, filet z dorsza pieczony z mieszanką warzyw, sałatka z jajek na twardo, polędwicy z indyka oraz warzyw z sosem jogurtowym, koktajl mleczno – owocowy. Należy tak rozplanować posiłki i treningi w ciągu dnia, aby nie obciążać układu pokarmowego na noc i ostatni posiłek spożyć około 1,5 – 2 godziny przed snem. Jeśli trening odbywamy w godzinach wieczornych i tego czasu na trawienie nie mamy aż tyle – spożyjmy posiłek w formie płynu.

Co jeść przed i po treningu – część 2Co pić przed, w trakcie oraz po treningu?

Nasze ciało, komórki w większości składają się wody, jest ona niezbędna do przemian biochemicznych, oraz magazynowania glikogenu. Obok posiłków, nawodnienie organizmu, przed, po a także w trakcie treningu, wpływa na wydajność i skuteczność aktywności fizycznej. Duża, nie uzupełniana na czas, utrata płynów, powoduje odwodnienie organizmu, utratę elektrolitów. Nawadnianie powinno zacząć się już na kilka godzin przed treningiem. Najlepiej pić zwykłą, źródlaną wodę oraz wodę mineralną (zwiększona zawartość magnezu, wapnia). Tuż po treningu można sięgnąć po szklankę soku owocowego (najlepiej świeżego). Wody dostarczą nam również koktajle mleczne, soczyste owoce oraz zupy. W trakcie treningu również najlepiej pić wodę, ale w niewielkich ilościach i małymi porcjami. Gdy dojdzie do znacznej utraty płynów (ciężki siłowy trening, wysoka temperatura podczas biegu itp.), należy sięgnąć po napoje izotoniczne. Naturalny izotonik możemy przygotować  samodzielnie: 1 litr wody mineralnej, 2 łyżki miodu, szczypta soli, sok z 1 cytryny lub limonki.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Gotowanie, Zdrowie i uroda

Co jeść przed i po treningu – część 1

Posiłek przed treningiem…

To, co jemy przed i po treningu ma bardzo duży wpływ na wydajność podczas aktywności fizycznej oraz to, w jaki sposób kształtuje się nasza sylwetka, dlatego odpowiednie zbilansowanie posiłków jest tak istotne w drodze do osiągnięcia zamierzonych efektów. Posiłek przed treningiem, powinien stanowić  paliwo dla organizmu podczas wysiłku fizycznego, podnosić wydajność, dawać energię i koncentrację przez cały czas trwania ćwiczeń, niwelować zmęczenie. Posiłek spożywany przed treningiem, powinien charakteryzować się niskim indeksem glikemicznym (IG około 15), dzięki czemu poziom glukozy we krwi będzie wzrastał powoli i stopniowo.

Co jeść przed i po treningu – część 1Gdy trening mamy zaplanowany w godzinach przedpołudniowych, posiłkiem przed treningiem jest nasze śniadanie. Najlepiej, by składało się z większości z węglowodanów złożonych oraz białka. Można zjeść kubek jogurtu z płatkami zbożowymi, oraz garścią orzechów. Jeśli kanapki, to najlepiej na ciemnym, razowym chlebie, z chudą wędliną oraz warzywami. Doskonałym pomysłem na śniadanie przed treningiem owsianka na mleku lub jajecznica z kromką  razowego pieczywa. Gdy trening mamy zaplanowany w godzinach popołudniowych lub wieczornych, posiłek należy spożyć około 2 godziny przed aktywnością fizyczną. Powinien składać się w głównej mierze węglowodanów złożonych, białka  i niewielkiej ilości zdrowych tłuszczów. Może to być spaghetti z razowego makaronu z sosem pomidorowym i oliwą z oliwek. Zalecane są  kasze lub razowy ryż z dodatkiem małej ilości chudego mięsa oraz warzyw. Przed treningiem należy zdecydowanie unikać potraw ciężkostrawnych, smażonych mięs, oraz produktów powodujących wzdęcia, np. kapusty, grochu.

Co jeść przed i po treningu – część 1A co z kawą?

Kawa, oczywiście pita w rozsądnych ilościach, daje wymierne korzyści, jeśli chodzi o połączenie z treningiem fizycznym. Po „małą czarną” najlepiej sięgnąć przed treningiem, jednak zrezygnujmy z dodawania cukru – spowoduje nagły wzrost glukozy i nagły wyrzut insuliny,co nie jest wskazane bezpośrednio przed długotrwałym wysiłkiem fizycznym. Kofeina poprawia krążenie krwi, wspomaga spalanie tłuszczu, niweluje zmęczenie, pobudza. Pamiętajmy jednak, że kawa, mimo iż jest napojem, odwadnia organizm.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dom, Gotowanie, Zdrowie i uroda

Uważaj nie tylko na to, co jesz, ale w czym jesz – część II
Niebezpieczny bisfenol A

Od kilku lat ten składnik niektórych wyrobów do kontaktu z żywnością jest pod szczególną obserwacją naukowców. Związek ten, bowiem, w momencie, gdy przejdzie d żywności a później do organizmu ludzkiego naśladuje hormon żeński – estrogen. Duże spożycie w ciągu życia tego związku, może doprowadzić do cukrzycy, zaburzeń hormonalnych, a nawet chorób nowotworowych. Część z nas z cała pewnością pamięta butelki wykonane z bezbarwnego, twardego (prawie jak szkło tworzywa) – poliwęglanu. Do jego produkcji używa si waśnie bisfeolu A. Kilka lat temu Komisja Europejska zadecydowała, o całkowitym zakazie wprowadzania do obrotu bluetek do karmienia niemowląt wykonanych z poliwęglanu. Dozwolone do stosowania są inne wyroby z poliwęglanu (kubki, bidony, sztućce itp.) Bisfenol jest także stosowany do produkcji lakierów, którymi pokrywa się wnętrze puszek na żywność. Istnieje ryzyko, ze związek może się w jakimś stopniu uwalniać do żywności.

Rakotwórczy formaldehyd

Formaldehyd, został uznany za związek, który może prowadzić do rozwoju chorób nowotworowych. Dlatego substancja ta jest pod szczególnym nadzorem. Zwłaszcza, ze narażeni jesteśmy na niego z kilku źródeł. Może wydzielać się w postaci par, z niektórych farb, lakierów impregnatów, wykładzin podłogowych, stosowanych w pomieszczeniach. Formaldehyd może być obecny w tkaninach oraz papierze.  Stosowany jest także, z ograniczeniami, w niektórych kosmetykach. Istnieje niebezpieczeństwo przechodzenia formaldehydu do żywności z naczyń wykonanych z melaminy. Tworzywa melaminowe, a dokładniej żywice melaminowo- formaldehydowe, mają dobre właściwości użytkowe. Są lekkie, twarde, bardzo dobrze pokrywa się je kolorowymi nadrukami. Dlatego często tworzywo to wykorzystywane jest do produkcji naczyń do jedzenia dla dzieci- misek, kubków, sztućców. I tu również zwracajmy uwagę, na to by przestrzegać zaleceń producenta, co do rodzaju żywności oraz temperatury stosowania. Z czasem, pod wpływem użytkowania oraz wysokich temperatur, w powierzchni tworzywa tworzą się rysy i wżery, w związku, z czym, migracja formaldehydu może się zwiększać. Naczynia te są wielorazowe, ale nie wieczne, dlatego, gdy zauważymy porysowania, przebarwienia – wyrzućmy je.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dom, Dzieci, Gotowanie, Zdrowie i uroda

Uważaj nie tylko na to, co jesz, ale w czym jesz – część I

Zwracamy coraz większa uwagę na to, co jemy. Czytamy etykiety, sprawdzamy składy, staramy się żeby żywność, która będziemy jeść była świeża i jak najmniej przetworzona. I bardzo dobrze. Z pożywieniem przyjmujemy wiele niepotrzebnych, a wręcz szkodliwych składników. Jednak zwracajmy uwagę, na to, by naczynia, w których gotujemy i spożywamy posiłki były także „zdrowe”. Ale jak je wybierać, na co zwracać uwagę? Jakie zagrożenie niosą wyroby do kontaktu z żywnością? Czy wybierać plastik, a może lepiej tradycyjne szkło?

Szkło i ceramika

Uważa się, że bezbarwne przeźroczyste szkło, biała, niezdobiona ceramika, wyprodukowane zgodnie z dobrą praktyką produkcyjną, są bezpieczne. Niebezpieczeństwo pojawia się w przypadku stosowania farb. Mogą ona zawierać metale ciężkie – ołów, kadm, chrom. Mogą, ale oczywiście nie muszą (a raczej nie powinny). Newralgiczne jest nie tylko wnętrze wyrobu, ale także kolorowe zdobienia wokół obrzeża od zewnętrznej strony  – ta część która dotyka się ustami.  Kiedy szkło i ceramika, zdobione są kolorowymi barwnikami, ważne by miały one atest, a zdobienie zostało wykonane zgonie z zasadami (odpowiednio długo wygrzane itp.)

Czy plastik jest bezpieczny?

Coraz głośniej mówi się, ze jednorazowe wyroby z plastiku będą wycofywane z rynku. Jeśli chodzi o ekologię, jest to na pewno dobre posunięcie. Jednak wyroby z plastiku, czyli polistyrenu, polipropylenu, polietylenu, są na ogół bezpieczne dla zdrowia, przy stosowaniu zgodnie z zaleceniami producenta. Dlatego zwracajmy uwagę, czy na opakowaniu jest informacja, do jakiego rodzaju żywności i w jakiej temperaturze należy używać takich naczyń. I jeśli naczynia są jednorazowe- stosujmy je raz. Również wyroby, w które pakowana jest żywność – butelki, opakowania foliowe, pojemniki – nie mogą nieść zagrożenia dla zdrowia. W przypadku materiałów i wyrobów z tworzyw sztucznych, producent ma obowiązek zbadania swoich wyrobów pod kątem możliwości migrowania składników tworzyw (monomerów, wypełniaczy, barwinków itp.) do żywności.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Gotowanie, Zdrowie i uroda

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część II
Azotany i azotyny – wpływ na zdrowie

Na obecny stan wiedzy, uważa się, że azotany nie są toksyczne dla człowieka. Spożycie ich w bardzo dużych ilościach może spowodować podrażnienie śluzówki układu pokarmowego oraz zaburzać prawidłowe wchłanianie. Azotany łatwo ulegają redukcji do azotynów, na przykład w przewodzie pokarmowym pod wpływem bakterii jelitowych, niskiego pH.  Azotyny, spożywane w nadmiarze, mogą powodować rozwój poważnych i zagrażających życiu chorób.

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część IISzkodliwe nitrozoaminy

Azotyny są prekursorami dla toksycznych związków azotu – nitrozoamin.  Niektóre z nich mają potwierdzone działanie kancerogenne (rakotwórcze), teratogenne (powodują wady rozwojowe u płodu), mutagenne, uszkadzają funkcje wątroby, powodują owrzodzenia, krwawienia z jelit.  Nitrozoaminy powstają na wskutek przemian chemicznych azotynów zachodzących w organizmie człowieka – żołądku, jelitach. Stamtąd łatwo transportowane są wraz z krwią do wszystkich narządów.  Szkodliwe niktrozoaminy powstają także w produktach spożywczych, na wskutek obróbki termicznej lub  niewłaściwego przechowywania.

Methemoglobinemia – brzmi groźnie i taka jest

Jest to choroba krwi, w której częściowo zamiast hemoglobiny występuje methemoglobina. Pod wpływem różnych czynników lub związków chemicznych, między innymi azotynów, zachodzi reakcja utlenienia żelaza, naturalnego składnika hemoglobiny – powstaje methemoglobina, która nie ma zdolności transportowania tlenu. Gdy stężenie methemoglobiny we krwi jest wysokie może dochodzić do niedotlenieni narządów wewnętrznych, np. serca, mózgu. Bardzo duże stężenie methemoglobiny we krwi (powyżej 30%), stanowi zagrożenie dla życia. Główne objawy choroby: sinica, duszność, spadek ciśnienia. Najbardziej wrażliwe na methemoglobinemię są małe dzieci. Inne czynniki powodujące chorobę to: wrodzone wady w budowie cząsteczki hemoglobiny, przyjmowanie niektórych leków, np. lidokainy, sulfonamidów, paracetamolu oraz narażenie na czynniki chemiczne: chloryny, anilinę, tlenek azotu, nitroglicerynę oraz rzeczone azotyny i azotany.

Jak unikać azotanów i azotynów?
  • Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część IIWybieraj warzywa, które w małym stopniu stopniu kumulują związki azotu (papryka, pomidory, ogórki, groch, fasolka, cebula, czosnek)
  • Nowalijek i warzyw kumulujących azotany w dużych ilościach, nie traktuj jako podstawy diety, a jedynie jej urozmaicenie, ogranicz podawanie ich małym dzieciom.
  • W miarę możliwości kupuj warzywa ze sprawdzonych upraw ekologicznych lub uprawiaj samodzielnie.
  • Ogranicz w diecie ilość przetworzonego mięsa.
  • Samodzielnie wytwarzaj wędliny.
  • Po posiłku, o którym wiemy, że może zawierać szkodliwe nitrozaminy, wypij szklankę świeżego soku owocowego (antyutleniacze, przynajmniej częściowo, zneutralizują ich toksyczność niotrozoamin).
  • Nie przechowuj warzyw w folii, bez dostępu tlenu (azotany przekształcą się w azotyny).

 

źródła: www.pl.wikipedia.org ; www.poradnikzdrowie.pl; www.farmacja.umed.wroc.pl – wykład „Zanieczyszczenia chemiczne. Azotany”(V), Azotany(III), nitrozoaminy”

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Gotowanie, Zdrowie i uroda

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część I

Azotyny i azotany – czym się różnią?

Azotyny i azotany to pochodne kwasu azotowego. Końcówka ”yn” lub ”an” świadczy o ilości atomów tlenu w cząsteczce związku. W azotynach jest ich 2 a azotanach 3. I właśnie od litości atomów tlenu, zależą właściwości tych związków. Uważa się, że azotany nie są toksyczne dla człowieka, jednak łatwo przekształcają się w azotyny, a te spożywane w dużych ilościach mogą powodować poważne problemy zdrowotne.

Azotany w roślinach

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część IAzotany przedostają się do roślin z gleby, która jest użyźniana związkami azotowymi. Z gleby związki azotu mogą się również przedostawać się do wody, zwłaszcza przydomowych ujęć oraz do pożywienia zwierząt. Ilość skumulowanych związków azotu w roślinach jest zależna w głównej mierze, do jakości gleby, na której rosną (rodzaju i ilości stosowanych nawozów), gatunku rośliny oraz jej części. Duże ilości azotanów znajdziemy w nowalijkach, szpinaku, młodej kapuście, ziemniakach, burakach, rzodkiewce. Natomiast w małym stopniu azotany kumulują się pomidorach, ogórkach, fasolce szparagowej, papryce, cebuli, czosnku, bobie, grochu. Najwięcej związków azotu znajduje się w najbardziej twardej, zgrubiałej części rośliny: na końcu korzenia, głąbie kapusty, skórce ogórka, najbardziej zewnętrznych liściach. Podczas gotowania azotany częściowo przechodzą do wody. Brak dostępu tlenu podczas przechowywania warzyw (np. w folii), może spowodować przekształcenie się azotanów w niebezpieczne azotyny.

Azotyny i azotany w przetworach mięsnych i serach

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część IAzotyny i azotany stosuje się, jako dozwolony środek konserwujący (azotyn sodu-E 250, azotyn potasu -E 249, azotan sodu E 251, azotan potasu E 252), w przetworach mięsnych, rybnych, serach dojrzewających. Hamują rozwój mikroflory, przez co zapobiegają psuciu. Azotyny dodawane do przetworów mięsnych hamują namnażanie Clostridium botulinum, czyli bakterii wytwarzającej jad kiełbasiany. Azotyny odpowiadają także za czerwoną barwę mięsa. W przypadku serów, dodatek związków azotu, blokuje niepożądaną, wtórną fermentację.

źródła: www.pl.wikipedia.org ; www.poradnikzdrowie.pl; www.farmacja.umed.wroc.pl – wykład „Zanieczyszczenia chemiczne. Azotany”(V), Azotany(III), nitrozoaminy”

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dom, Gotowanie

W czym gotować – czyli jak wybrać dobre garnki?

W czym gotować - czyli jak wybrać dobre garnki?Wybór naczyń do gotowania, to temat rzeka. Z jednej strony chcielibyśmy, by zakup nie wyczyścił zbytnio naszej kieszeni, a z drugiej, zdajemy sobie sprawę, że powinny to być rzeczy w 100% bezpieczne dla naszego zdrowia. W końcu będziemy ich używać nawet przez wiele lat, każdego dnia: gotować, smażyć, podgrzewać i przechowywać. Dobrze byłoby, aby garnki były „energo” i „czaso” oszczędne, a także były praktyczne i  miały ciekawy design.

Emalia – połączenie tradycji i nowoczesności

Każdy z nas pamięta z dzieciństwa emaliowane garnki. Kojarzą nam się ze smakiem domowej zupy. Naczynia do gotowania, wykonane z metalu, pokryte emalią, wciąż mają szerokie grono zwolenników. Obecnie, emalia dodatkowo pokryta jest szkliwem, które stanowi powłokę, chroniącą przed uszkodzeniami, a także przed przenikaniem metali do żywności. Nadają się zarówno do kuchenek gazowych, elektrycznych oraz indukcyjnych. Garnki emaliowane mogą być wielokolorowe, zdobione, malowane.  Minusem naczyń emaliowanych jest ich stosunkowo mała odporność (choć zdecydowanie większa niż kiedyś) na uszkodzenia, obicia itp.

Stal, stali nie równa

W czym gotować - czyli jak wybrać dobre garnki?Obecnie najpopularniejszym materiałem, z którego produkuje się garnki jest stal. Stal uważana jest za materiał bezpieczny dla zdrowia. Odporna na uszkodzenia, trwała. Zakres cenowy kompletu garnków stalowych waha się od kilkudziesięciu złotych, nawet do kilku tysięcy. Cena najczęściej jest uzależniona od rodzaju stali (stal zwykła, stal szlachetna), grubości materiału oraz wykończenia. Często (choć nie zawsze) wraz z wysoką ceną garnków stalowych, idzie w parze jakość. Tak jest na przykład w przypadku garnków Philipiak. Wykonane z bardzo wysokiej jakości stali szlachetnej, o specjalnej akutermicznej konstrukcji – pozwalają na ekonomiczne i zdrowe gotowanie, w małej ilości wody, bez tłuszczu i soli.   Rozważając zakup garnków z „wyższej półki”, warto zasięgnąć opinii użytkowników, wpisać w wyszukiwarkę frazę: „philipiak garnki” i samemu się przekonać, czy i za co cenione są te naczynia. Garnki Philipiak chwalone są przez użytkowników za bardzo wysoką jakość wykonania, możliwość szybkiego i ekonomicznego gotowania, łatwość czyszczenia, dopracowanie w każdym szczególe (specjalnie zaprojektowane pokrywy umożliwiają obieg pary wodnej, nienagrzewające się uchwyty) oraz klasyczny, elegancki design.

Żeliwo, szkło oraz glina

Naczynia żeliwne, cenione są wyjątkową trwałość – nawet kilkadziesiąt lat. Nagrzewają się wolno, za to utrzymują wysoką temperaturę długi czas. Minusem jest ich duża waga. Na rynku dostępne są jeszcze garnki wykonane ze specjalnie hartowanego, odpornego na wysoką temperaturę szkła. Bezpieczne dla zdrowia, jednak mało popularne i dosyć trudno dostępne. Nie nadają się do gotowania na kuchenne indukcyjnej. No i jak to szkło, mogą się zwyczajnie rozbić. Niszą w sektorze garnków są naczynia z gliny. Najczęściej wykonywane tradycyjną metodą (na kole garncarskim), wypalane w piecu, pokryte szkliwem.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Gotowanie, Zdrowie i uroda

Rozgrzej się od środka

Rozgrzej się od środkaWedle wierzeń medycyny chińskiej, człowiek, żeby zachować równowagę, dobre zdrowie i prawidłową masę ciała, powinien odżywać się adekwatnie do swojej strefy klimatycznej oraz pory roku. Jako, że u nas nadeszła ta chłodna część roku, wedle tych wierzeń powinniśmy spożywać pokarmy, które rozgrzewają organizm od wewnątrz. Wierząc – nie wierząc w chińską medycynę – coś w tym jest. Bo któż z nas nie czuje przyjemnie wypełniającego ciepła po zjedzeniu niektórych potraw, napojów, ziół? Tak więc, krótka ściąga, które pokarmy, wedle chińskiej medycyny, są rozgrzewające, a które wręcz przeciwnie.

Pokarmy rozgrzewające:
  • Warzywa: szczypiorek, fasola, jarmuż, por, cebula, pietruszka, czosnek, papryka
  • Owoce: malina, mandarynka, wiśnia, ananas, kokos, winogrono
  • Zboża i rośliny strączkowe: owies, zarodki pszenicy, fasola, soczewica, orzechy włoskie
  • Mięso: baranina, wołowina, indyk, krewetki, ryby słodkowodne, kurczak
  • Zioła: anyż, skórki cytrusów, bazylia, imbir, goździki, kardamon, pieprz, cynamon
  • Inne: wino, melasa, kawa.

I co? Niektóre rozgrzewające właściwości wymienionych pokarmów są nam dobrze znane, prawda?

Rozgrzej się od środkaA oto lista produktów, których należy wystrzegać się zimą, nie chcąc schładzać organizmu: 
  • Warzywa: buraki, grzyby, kapusta, marchew, kalafior, brokuły, seler, pomidor
  • Owoce: cytryna, pomarańcza, brzoskwinia, truskawka, jabłko, śliwka, gruszka, morela, arbuz, melon, grejpfrut
  • Zboża i rośliny strączkowe: nasiona dyni, fasola mung, proso, jęczmień, biały ryż, pszenica
  • Mięso: wieprzowina, ryby morskie, ostrygi
  • Zioła: mięta, kolendra
  • Inne: jaja kurze, żelatyna, nabiał, sól, biały cukier, herbata.

Zatem komponując jesienne i zimowe posiłki, może warto wziąć pod uwagę wierzenia chińskiej medycyny, czyli termikę pokarmów i zadbać o ciepło „od środka”.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

źródła: www.poradnikzdrowie.pl

Gotowanie

Przepis na steka idealnego

Stek – jedna z prostszych, a zarazem najbardziej wykwintnych potraw, to nic innego jak kawek usmażonego wołowego mięsa. Niby niewiele… a tak wiele. Odpowiednio wysmażony, z dobrej jakości mięsa, cieszy podniebienia wytrawnych smakoszy. W czym tkwi zatem tajemnica idealnego steku? Jest ich dwie: mięso i smażenie.

Przepis na steka idealnegoWybór mięsa

Najlepszej jakości mięsem wołowym jest polędwica. Delikatna, miękka. Jednak zarazem najdroższa cześć wołowej tuszy. To z polędwicy powstają słynne filety mignon.  Steki również przyrządza się  z antrykotu, czyli części grzbietowej wołu. To z tego rodzaju mięsa smaży się ribeye steak (steki z oczkiem tłuszczu). Z rostbefu zaś przyrządza się steki New York strip steak . Z kolei stek o nazwie T-bone, to połączenie soczystego rostbefu z kawałkiem polędwicy, przedzielone kością.

Właściwe przygotowanie

Przepis na steka idealnegoMięso należy wyciągnąć z lodówki około godziny przed smażeniem. Mięso kroimy na plastry o grubości 3-5 cm, oczyszczamy  z błon, osuszamy na papierowym ręczniku. Steki najlepiej smażyć na patelni grillowej, posmarowanej klarowanym masłem albo olejem. Na mocno rozgrzaną patelnię, kładziemy kawałki mięsa i obsmażmy z obu stron. Oprószamy solą oraz świeżo zmielonym kolorowym pieprzem. To jak długo smażymy steki, zależy jaki stopień wysmażenia chcemy osiągnąć.

  • Stek blue, czyli praktycznie surowy. Delikatnie obsmażony, w środku surowe i lekko ciepłe mięso. Czas smażenia około 1 min. z każdej strony
  • Rare, czyli mało wysmażony- mięso w środku surowe, z rozpoczętym procesem ścinania białka. Czas smażenia 2 minuty z każdej strony
  • Średnio wysmażony, czyli medium – mięso w środku jest jędrne, lekko ścięte, warstwa na zewnątrz chrupiąca. Należy go smażyć 4 minuty z każdej strony.
  • Całkowicie wysmażony, czyli well done – smażony powyżej 6 minut z każdej strony. Mięso w środku jest całkowicie ścięte, bez wypływającego osocza.

źródła zdjęć: www.pinterest.com