Zdrowie i uroda

Długie włosy – jak je pielęgnować by były zdrowe i lśniące
Włos pod lupą

Długie włosy - jak je pielęgnować by były zdrowe i lśniąceJeśli przyglądnąć się włosom pod powiększeniem, okazuje się, że ich powierzchnia nie jest gładka jak tafla, a składa się z łusek. Powierzchnia włosa, to coś w rodzaju szyszki. Sposób przylegania łusek do rdzenia, świadczy porowatości włosów. Im bardziej porowate, tym więcej przysparzają problemów. Włosy nisko – porowate, czyli takie których łuski ściśle do siebie przylegają, są lśniące, gładkie, ciężkie. Wyglądają zdrowo, nie puszą się nie elektryzują, nie łamią. Nie przysparzają problemów, jeśli chodzi o pielęgnację. Jednak trudno poddają się zabiegom stylizacyjnym. Włosy średnio – porowate, trochę się wysuszają, zwłaszcza na końcach, po zabiegach fryzjerskich, mogą ulegać uszkodzeniu, połamaniu. Za to stylizacja ich nie przysparza większych problemów. Przy odpowiedniej pielęgnacji, możemy utrzymać je w dobrej kondycji. Włosy, których łuski są najbardziej rozchylone, czyli, wysoko – porowate, są najbardziej delikatne, cienkie, narażone na uszkodzenia. Są wysuszone, matowe, puszą się i elektryzują. Zabiegi stylizacyjne są dla nich zabójcze. Wymagają szczególnej pielęgnacji i ochrony.

Prosty test na porowatość włosów

Aby dowiedzieć się, jaki rodzaj włosa posiadasz, wystarczy wykonać prosty test. Na szklankę z woda połóż fragment włosa. Gdy opadnie w ciągu kilku minut na dno, oznacza to wysoką porowatość włosa (otwarte łuski pochłaniają dużo wody). Jeżeli włos zawiśnie mniej więcej w połowie szklanki – znaczy to, że jest średnio – porowaty. Gdy włos będzie pływał po powierzchni, oznacza to że jest nisko – porowaty.

Włosy są martwe, cebulki wręcz przeciwnie

Co warto zaznaczyć, włos jest strukturą martwą. Żadne składniki odżywcze, wzmacniające, witaminy, prowitaminy i tego typu rzeczy niestety włosom nie pomogą. Pomogą cebulkom – to je powinniśmy wzmacniać, nawilżać, dotleniać, odżywiać, masować – wtedy pobudzimy wzrost włosów. Jeśli chodzi o same włosy – pielęgnacja powinna polegać na zabezpieczeniu ich powierzchni, pokryciu filmem ochronnym, zamknięciu łusek – tak aby różne czynniki typu wysoka temperatura, czesanie itp. nie uszkadzały ich struktur.

Mycie, myciu nie równe

Długie włosy - jak je pielęgnować by były zdrowe i lśniąceTo, jak często myjemy głowę, zależy od stanu świeżości włosów i decydujemy o tym indywidualnie. Dobre oczyszczenie skóry głowy ze zrogowaciałego naskórka, nadmiaru sebum, resztek kosmetyków, jest warunkiem koniecznym, jeśli chcemy, aby nasze włosy rosły. Bez tego nie będzie odpowiedniego dotlenienia cebulek, nie dotrą do nich składniki pielęgnacyjne i odżywcze kosmetyków. Aby pogłębić efekt oczyszczenia skóry głowy, w sprzedaży dostępne są specjale peelingi przeznaczone o tego celu. Podczas mycia, dobrze jest poświecić kilka minut i wykonać krótki masaż skóry. Zabieg ten pobudzi cebulki włosów do wzrostu. Przed myciem, włosy należy dokładnie, ale delikatnie rozczesać.

OMO – czyli odżywka, mycie, odżywka 

Dla włosów przesuszonych, o dużej i średniej porowatości poleca się zabieg OMO – czyli mycie włosów najpierw odżywką, później szamponem, a na koniec znów nałożenie odżywki, maski lub balsamu. Odżywkę nakładamy na wilgotne włosy, wmasowujemy ją, pomijając skórę głowy. Jeśli mamy czas, możemy odczekać kilkanaście minut pozostawiając odżywkę na włosach. Następnie spłukujemy odżywkę, i dokładnie myjemy skórę głowy szamponem. Spłukujemy. Nakładamy maskę lub odżywkę. Zabieg prosty, nie wymagający zbyt wiele zachodu, a stosowany regularnie przynosi bardzo wymierne efekty, w postaci mniejszej ilości uszkodzonych końcówek, łatwiejszego rozczesywania, gładkości, sprężystości i połysku.

Odżywka, balsam, serum

Wszystkie preparaty nakładane na włosy po myciu maja za zadanie zabezpieczyć je, ułatwić rozczesywanie, wygładzić (pozamykać łuski).  Jeśli cierpimy z powodu wypadania włosów, lub gdy chcemy pobudzić cebulki do intensywniejszej pracy – najlepiej zastosować tzw. wcierki przeznaczone do tego celu. Regularne stosowanie tych preparatów, połączone z masażem głowy przynosi efekty – po kilku tygodniach stosowania, na głowie pojawiają się „baby hair” czyli nowe włosy.

Stylizacja bez szkód

Długie włosy - jak je pielęgnować by były zdrowe i lśniąceWłosom najbardziej szkodzą zabiegi stylizacyjne, dlatego warto poznać kilka zasad, dzięki którym możemy zminimalizować straty. Przed stylizacją z użyciem wysokiej temperatury, włosy należy zabezpieczyć preparatem termo – ochronnym. Nie należy suszyć fryzury zbyt gorącym powietrzem, a najlepiej chłodnym, z odległości przynajmniej 20 cm. Kręcenie za pomocą lokówki oraz prostowanie należy przeprowadzać wyłącznie na zupełnie suchych włosach. Nie zastosowanie się do tej zasady zaskutkuje przypaleniem włosów, a dalej w konsekwencji ich połamaniem. Temperaturę lokówki lub prostownicy nie ustawiajmy na max (no chyba, ze nasze włosy są nisko – porowate, czyli oporne na stylizację). Gdy mamy wystarczającą ilość czasu, zrezygnujmy z lokówki, na rzecz wałków. Nie przesadzajmy z ilością lakieru, którym utrwalamy fryzurę. Sklejoną skorupę ciężko będzie później rozczesać.

Farbowanie – w domu, czy u fryzjera?

Farbowanie odrostów opóźniajmy, ile się tylko da. Na szczęście odrost, nawet ten kilkucentymetrowy nikogo już nie razi. Farbowanie włosów, a zwłaszcza jeśli chcemy zmienić zupełnie kolor, najlepiej powierzyć specjalistom. Zmiana koloru włosów, wiąże się z zastosowaniem farby, której działanie oparte jest na silnym utlenieniu oraz zabarwieniu włosów. Nadtlenek wodoru, którego stężenie może być nawet kilkunastoprocentowe wytrawia włos, który po takim zabiegu staje się szorstki, łamliwy, kruchy. Doświadczony fryzjer dobierze optymalne stężenie, tak aby zminimalizować szkody. Jeśli farbujemy odrosty w domu, przy użyciu tej samej co zwykle farby, nakładamy preparat jedynie na odrost, nie przeciągając po całej długości włosów.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dzieci, Zdrowie i uroda

Pieluszkowe zapalenie skóry
Czym jest pieluszkowe zapalenie skóry?

Skóra niemowlęcia, z racji tego, iż nie ma dostatecznie wykształconego płaszcza lipidowego, jest niezwykle delikatna i narażona na działanie czynników drażniących. Należą do nich: wilgoć, temperatura, substancje chemiczne, uszkodzenia mechaniczne, alergeny. Uszkodzona skóra narażona jest na zakażenia bakteriami i grzybami. W miejscach, które szczelnie zakrywa pieluszka, pod wpływem wilgoci, braku dostępu tlenu, podwyższonej temperatury, bardzo często dochodzi do odparzeń i podrażnień delikatnej skóry dziecka. Dodatkowo materiał pieluszki może uszkadzać naskórek mechanicznie, poprzez pocieranie i przesuwanie się. Od odparzenia u niemowlaka, to już tylko krok do pieluszkowego zapalenia skóry. Objawia się ono silnym zaczerwienieniem, ociepleniem skóry, łuszczeniem, często pojawiają się grudki wypełnione płynem, krostki, nadżerki. Dziecko przy tym staje się płaczliwe, niespokojne, ponieważ skóra boli, piecze i swędzi, a kolejne oddanie moczu czy kału potęguje objawy. Przy braku odpowiedniego leczenia, może dojść do nadkażeń bakteryjnych oraz grzybiczych.

Leczenie pieluszkowego zapalenia skóry

O ile odparzenia pieluszkowe o niezbyt nasilonych objawach, możemy leczyć samodzielnie, o tyle już pieluszkowe zapalenie skóry, zwłaszcza gdy objawia się grudkowatą, ropną wysypką, miodowożółtymi strupkami, nadżerkami – bezwzględnie wymaga konsultacji pediatry. Pieluszkowe zapalenie skóry leczy się na ogół miejscowo, stosując preparaty przeciwzapalne z dodatkiem sterydu. Jak powszechnie wiadomo leczenie sterydami, zwłaszcza małych dzieci, obarczone jest wieloma skutkami ubocznymi, dlatego z tych preparatów należy korzystać z dużą ostrożnością. Alternatywą dla leczenia sterydowego są obecnie inhibitory kalceneuryny. Jednak i te preparaty mają ograniczenia w stosowaniu i ich użycie za każdym razem powinno być monitorowane przez lekarza. Gdy dojdzie do nadkażenia drożdżakami, stosuje się maści przeciwgrzybicze. W przypadku zakażenia bakteryjnego, w zależności od nasilenia objawów i rodzaju drobnoustrojów, lekarz zaleca miejscowe lub ogólne leczenie antybiotykami.

Lepiej zapobiegać niż leczyć!

Podstawą w utrzymaniu dobrego stanu skóry na pupie niemowlaka jest jak najczęstsze „wietrzenie” tych stref. Stały dostęp tlenu, zapobiega powstawaniu oparzeń, a co za tym idzie stanom zapalnym skóry dziecka. Pozostawianie dziecka bez owijania w pieluszkę na kilka, a nawet kilkanaście minut przy przewijaniu lub kąpieli przyniesie wymierne efekty. Wystarczy podłożyć pod niemowlaczka nieprzemakalny podkład i pozwolić mu swobodnie poruszać nóżkami, wentylując i susząc przy tym strefy intymne. Należy ściśle przestrzegać zasad higieny. Pieluszkę należy zmieniać u noworodka co godzinę, a u starszych dzieci co 3-4 godziny oraz jak najszybciej po defekacji. Przy każdej zmianie pieluszki skórę należy przemyć, najlepiej letnią wodą, a gdy jesteśmy poza domem, nawilżaną chusteczką. Do podmywania i kąpieli należy używać delikatnych kosmetyków, przeznaczonych dla niemowląt. Skórę należy osuszać delikatnie, nie pocierać, a dotykając ręcznikiem lub pieluszką tetrową. Podstawą w zapobieganiu pieluszkowego zapalenia skóry jest dobry krem przeznaczony dla niemowląt. Nie stosujmy go jednak w nadmiarze, gdyż skóra zbyt grubo pokryta kremem, nie będzie oddychać i w efekcie może dojść do odparzeń i podrażnień. Można stosować także zasypkę dla niemowląt lub oliwkę. Starym sprawdzonym i naturalnym sposobem w zapobieganiu i leczeniu podrażnień skórnych u dzieci są lecznicze kąpiele: w krochmalu, z dodatkiem rumianku lub siemienia lnianego.

źródła zdjęć: www.pinterest.com
źródła: www.mp.pl

Zdrowie i uroda

Włosy na wakacjach

Wakacje to nie jest najszczęśliwszy czas dla włosów. Pod wpływem ostrego słońca włosy wysuszają się, piasek, chlor z basenu, także im nie służy. Po urlopie, nasze włosy stają się osłabione, „zmęczone”, pozbawione blasku, kruszą się i łamią. Czy można temu zapobiec? Jak wraz z urlopem dla ciała i ducha, dać urlop i oddech swoim włosom? Oto kilka praktycznych porad.

Jak dbać o włosy na urlopie?

Aby po wakacjach nasze włosy pozostały lśniące i zdrowe, warto podczas urlopu zająć się nimi w nieco inny sposób, niż robimy to rutynowo. Przede wszystkim wakacje to czas, kiedy powinnyśmy dać odpocząć włosom. Ograniczmy zabiegi stylizacyjne i kosmetyki do minimum. Zrezygnujmy na ten czas z prostownicy i lokówki. Postawmy za to na pielęgnację i ochronę.

Jakie kosmetyki do włosów spakować do walizki?

To, co jest absolutnym minimum, jakie powinno się znaleźć w wakacyjnej kosmetyczce, to łagodny szampon, odżywka lub balsam oraz preparat ochronny do włosów z filtrem . Z walizki wypakujmy natomiast prostownicę, lokówkę i lakier. Możemy spakować małe opakowanie suchego szamponu – uratuje naszą fryzurę wieczorową porą, po całodziennym plażowaniu. Stosujmy go jedynie w wyjątkowych sytuacjach i w niewielkiej ilości. W walizce nie może zabraknąć ochrony głowy w postaci chustki, kapelusza czy czapki. Nie tylko zabezpieczy nas przed przegrzaniem i udarem, a także ochroni nasze włosy przed działaniem promieni słonecznych.

Mycie i pielęgnacja włosów podczas urlopu

Podczas wakacji głowę myjemy często, więc postawmy na delikatne oczyszczanie. Nie stosujmy szamponu przeciw przetłuszczaniu, gdyż zbyt wysusza włosy i skórę głowy. Doskonałym sposobem na poprawę kondycji włosów podczas zabiegu mycia głowy, jest metoda OMO (odżywka – mycie – odżywka). W pierwszym etapie, wmasowujemy we włosy odżywkę, omijając skórę głowy, preparat możemy pozostawić na włosach od kilku do kilkudziesięciu minut, następnie zwilżamy włosy wodą i myjemy je, kolejno, na skórę głowy, nakładamy szampon, myjemy  skórę głowy, spłukujemy i nakładamy odżywkę, balsam lub maskę i po odpowiednim czasie, spłukujemy. Zmiana sposobu mycia głowy daje zauważalne rezultaty już po kilkunastu dnia regularnego stosowania. Nie rezygnujmy z niej także po wakacjach. Zamiast suszenia włosów suszarką pozwólmy im wyschnąć naturalnie. Zrezygnujmy z lokówki – na noc zawińmy włosy w koczek na czubku głowy. Długie włosy, podczas pobytu na plaży splatajmy w koki lub warkocze, chowajmy pod nakryciami głowy. Po kąpieli w basenie, szybko umyjmy głowę, gdyż pozostawiony na włosach chlor działa na nie bardzo niekorzystnie. Podobnie po kąpieli w morskiej wodzie.

Nie zapomnij o ochronie

Ostre słońce bardzo niekorzystnie wpływa na włosy. Szczególnie wrażliwe na działanie promieni słonecznych są włosy rozjaśniane lub osłabione zabiegami fryzjerskimi, wysokoporowate. To o nie powinnyśmy zadbać w szczególny sposób. Nie wystarczy chowanie ich pod kapeluszem. Włosy, podobnie jak skórę należy zabezpieczyć kosmetykami z filtrem ochronnym. W drogerii dostaniemy cała gamę preparatów, najczęściej w postaci olejków lub mgiełek. Jeśli jednak nie chcemy kupować dodatkowego kosmetyku, do zabezpieczenia włosów możemy użyć balsamu z filtrem, tego, który używamy do ciała. Włosy doskonale chronią także naturalne olejki: arganowy, masło shea, koksowy.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dzieci, Gotowanie, Zdrowie i uroda

Truskawki – pierwsze dary lata cz.II

Czy truskawki są zdrowe?

Na właściwościach antyoksydacyjnych nie kończą się zdrowotne właściwości truskawek. Owoce te zawierają także inne witaminy: B2, B3. A także witaminę A oraz E, znane ze swych właściwości przeciwstarzeniowych. Te czerwone, soczyste owoce, mają w sobie także mnóstwo składników mineralnych, fosforu i krzemu (wspomagają zdrowy wygląd skóry, włosów i paznokci, wzmacniają układ kostny), magnezu i manganu (wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, zapobiegają zmęczeniu), a także potasu, wapnia, cynku i żelaza. Truskawki polecane są osobom cierpiącym na anemię i niedobory witamin. Dodatkowo, owoce zawierają całkiem sporo błonnika (2 gramy w 100 gramach owoców), który jak wiadomo, wspomaga perystaltykę jelit, zapobiegając przy tym nowotworom jelita grubego. Truskawki działają ochronnie na błonę śluzową żołądka oraz przeciwdziałają stanom zapalnym jelit. Owoce mają silne działanie moczopędne, przez co działają oczyszczająco na organizm, oraz wspomagają pracę układu moczowego i nerek. Olej z pestek truskawek, bardzo aromatyczny, o ciemnozielonym zabarwieniu, używany jest w kosmetyce, do pielęgnacji skóry suchej, zniszczonej oraz trądzikowej. Olej wykazuje działanie przeciwzapalne, antybakteryjne, regulujące wydzielanie sebum, a także ujędrniające i przeciwstarzeniowe.

Truskawki a alergia

Truskawki często wykazują właściwości alergizujące. Nie poleca się ich podawania małym dzidziom. Po 10 miesiącu życia, należy wprowadzać je do diety ostrożnie, obserwując reakcję organizmu. Pamiętajmy, jednak, że alergii możemy nabawić się w każdym wieku. Dlatego, jeśli po zjedzeniu owoców, zaobserwujemy u siebie pokrzywkę, wsypkę lub dolegliwości jelitowe – z dużym prawdopodobieństwem winowajcą są właśnie truskawki. Wspominane objawy mogą być efektem nie tyle samej alergii, co reakcji organizmu na obecność w owocach pozostałości środków ochrony roślin (miedzy innymi pestycydów). Niestety truskawki są mało odporne na choroby, grzyby, szkodniki, dlatego przy ich uprawach stosuje się całą gamę przeróżnych preparatów chemicznych, mających na celu ich ochronę, wspomagających owocowanie, dojrzewanie. Owoce  mają skłonność kumulowania w sobie pozostałości związków chemicznych, jak również zanieczyszczeń gleby (m. in. metali ciężkich). Najlepiej hodować owoce samemu, w przydomowym ogródku, lub kupować ze sprawdzonego źródła. Należy wspomnieć, że truskawki zwierają w sobie naturalny kwas salicylowy, dlatego powinny uważać na nie osoby z uczuleniem na ten związek.

źródła:www.pl.wikipedia.org; www.poradnikzdrowie.pl; www.kobieta.onet.pl

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dzieci, Gotowanie, Zdrowie i uroda

Truskawki – pierwsze dary lata cz.I

Co to jest truskawka i skąd się wzięła ?

Truskawki – pierwsze dary lata. Część 1Truskawki powstały przez przypadek, poprzez skrzyżowanie dwóch gatunków poziomek: chilijskiej i wirginijskiej, na początku XVIII wieku. Początkowo uprawiana gównie w Wielkiej Brytanii (początek upraw – 1817 r.), rozkwit nastąpił w Stanach Zjednoczonych, w połowie XIX wieku. Uprawiana jest w klimacie umiarkowanym oraz chłodniejszych rejonach klimatu podzwrotnikowego. Największym producentem tego owocu są Stany Zjednoczone, następnie kolejno: Hiszpania, Rosja i Turcja. Polska plasuje się na siódmej pozycji. Polska odmiana „truskawka kaszubska” została wpisana do europejskiego systemu nazw i oznaczeń geograficznych. Jest to system ochrony produktów rolnych, wytwarzanych regionalnie, w tradycyjny sposób na określonym obszarze, mający na celu ochronę nazw i zapewnienie autentyczności produktów.

Czy truskawki są zdrowe?

Truskawki – pierwsze dary lata. Część 1Truskawki są skarbnicą witamin i składników mineralnych wspierających nasze zdrowie, urodę i pomagających zachować szczupłą sylwetkę. Truskawki są ubogokaloryczne – 100 gram tych owoców, to tylko 32 kcal. Dlatego, nawet osoby będące na diecie, mogą jeść je bez ograniczeń. Zawierają fruktozę, czyli cukier metabolizowany bez udziału insuliny, oraz mają niski indeks glikemiczny (IG=40), dzięki temu mogą delektować się nimi diabetycy. Truskawki są źródłem witaminy C, zawierają jej więcej niż pomarańcze (100 gram – 60 mg kwasu askorbinowego). Już szklanka tych owoców zapewnia dzienne zapotrzebowanie na tą witaminę. Jak wiadomo, witamina C, jest bardzo silnym antyoksydantem, dzięki czemu zapobiega procesom nowotworowym oraz starzeniowym komórek, chroni je przed stresem oksydacyjnym. Neutralizuje rakotwórcze działanie innych związków, np. N-nitrozoamin, powstających wskutek termicznego przetwarzania żywności. Truskawki zawierają też drugi silny antyoksydant- kwas elagowy. Oprócz tego, owoce te bogate są we flawonoidy: antocyjany, katechiny. Substancje mają dobroczynne działanie na układ naczyniowo – sercowy. Przeciwdziałają zakrzepicy, miażdżycy, pomagają obniżyć poziom cholesterolu, zmniejszają ryzyko zawalu serca.

źródła:www.pl.wikipedia.org; www.poradnikzdrowie.pl; www.kobieta.onet.pl

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dzieci, Gotowanie, Zdrowie i uroda

Nana ice cream – wegańskie lody z bananów część 1

Nana ice cream – żywieniowy fit – hit

Kto jeszcze ich nie zna, niech szybko się dowie! Bo lody z bananów to wspaniały deser, szybki, tani, bez tłuszczu, mleka, całkowicie naturalny i absolutnie wegański. Okazuje się bowiem, że wcześniej zmrożony, zblendowany na gadką masę owoc, swoją kremową konsystencją i smakiem przypomina najlepsze lody. Jeśli wcześniej zmrozisz banany, przygotowanie deseru potrwa kilka chwil. Oprócz walorów smakowych, wraz z bananowymi lodami, dostarczymy organizmowi całkiem sporo niezbędnych witamin i składników mineralnych. Banany zawierają witaminy: A,K,E,C oraz B. Owoce te są źródłem potasu, dlatego zalecane są w diecie wysokociśnieniowców. Całkiem sporo w nich także innych minerałów: wapnia, fosforu, magnezu. Dostarczają błonnika, głównie pektyn, które prawdopodobnie przyczyniają się do obniżenia cholesterolu we krwi. Żółte owoce przede wszystkim dostarczają węglowodanów, prostych oraz złożonych. Nie należą do najbardziej dietetycznych owoców – średniej wielkości banan dostarcza ponad 100 kcal. Nie są też polecane dla diabetyków, ze względu na wyskoki indeks glikemiczny (IG-60). Jednak porównując banana z innymi deserami, słodyczami, przekąskami – owoc zdecydowanie wygrywa. Lody z bananów to doskonały, naturalny deser dla dzieci.

Jakie banany wybrać do lodów i jak je przygotować?

Nana ice cream – wegańskie lody z bananów część 1Banany przeznaczone do lodów powinny być bardzo dojrzale. Ich skórka powinna być mocno żółta, może posiadać kilka brązowych plamek (jednak jeśli skórka jest w większości brązowa – takie banany się nie nadają). Przed przygotowaniem, banany, jak wszystkie owoce, myjemy. Następnie obieramy ze skórki i kroimy na plasterki (ok. 1- 2 cm grubości). Jeśli nie chcemy, aby owoce ściemniały, możemy skropić je sokiem z cytryny. Rozkładamy plasterki na papierze do pieczenia i wkładamy do zamrażalnika na kilka godzin. Banany możemy też zamrażać w folii lub pojemnikach, jednak musimy je rozmieścić w taki sposób, aby podczas mrożenia nie zrobiła się z kawałków owocu jedna wielka bryła. Zamrożone plasterki możemy przełożyć do woreczków i pojemników i przechowywać kilka tygodni.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dzieci, Gotowanie, Zdrowie i uroda

Nana ice cream – wegańskie  lody z bananów część 2

Przygotowanie bananowych lodów

Nana ice cream – wegańskie lody z bananów część 2Po około 3 godzinach wyjmujemy owoce z zamrażarki. Jeśli mamy blender o mocy kruszenia lodu, możemy przystąpić do blendowania. Jeśli boimy się że nasz sprzęt nie poradzi sobie ze zbyt mocno zmrożonymi owocami – odczekajmy przed miksowaniem kilkanaście minut. Banany blendujemy do uzyskania konsystencji gładkiego kremu. Jeśli banany użyte do lodów, były mocno dojrzałe, deser nie wymaga dosładzania. Jeśli jednak jesteśmy fanami słodyczy, możemy dodać łyżeczkę miodu lub syropu klonowego. Przekładamy do miseczek – i w zasadzie klasyczne nana ice – gotowe!

Nie tylko bananowe

Lody z bananów możemy podawać jako samodzielny deser. Wyśmienicie smakują posypane kruszonką, granolą, pokruszonymi orzechami włoskimi lub świeżymi owocami lub polane owocowym sosem. Na bazie masy bananowej możemy przygotować desery lodowe o rożnych smakach. Dodając, w czasie miksowania, garść owoców mrożonych lub świeżych: np. borówek, truskawek malin, otrzymamy lody owocowe. Sok z cytryny, otarta skorka i kilka listków świeżej mięty wystarczą do uzyskania orzeźwiających miętowo – cytrynowych lodów. Do uzyskania lodów kawowych, należy podczas miksowania dodać ostudzoną filiżankę kawy, najlepiej espresso. Koksowy smak uzyskamy, dodając namoczone wcześniej wiórki i mleko kokosowe.

Lody bananowe na patyku

Do ich zrobienia, będą potrzebne specjalne foremki do lodów na patyku lub małe pojemniczki po deserkach dla dzieci i drewniane lub plastikowe patyczki. Aby zrobić bananowe lody na patyku, wystarczy zblendować świeże, dojrzałe banany. Można dodać jogurt naturalny, miód, ulubione owoce lu startą czekoladę. Następnie należy przełożyć mus do foremek i wstawić do zamrażalnika na kilka godzin (najlepiej na całą noc). Jeśli lody wykonujemy w pojemniczkach, należy przełożyć do nich masę, w środek wbić patyczek. Aby ułatwić wyjęcie zmrożonych lodów z foremek, należy je na kilka sekund zanurzyć w gorącej wodzie.

źródło zdjęć: www.pinterest.com

Zdrowie i uroda

Uważaj na kleszcze! – część 2

Uważaj na kleszcze! - część 2Kolejną, bardzo niebezpieczną wirusową chorobą, którą przenoszą kleszcze, jest kleszczowe zapalenie mózgu. Pierwsze objawy, występujące po kilku lub kilkunastu dniach od ugryzienia kleszcza, przypominają grypę. Dalsze objawy są już o wiele poważniejsze: bardzo wysoka gorączka, wymioty, oczopląs, zaburzenia świadomości, drgawki, utrata przytomności. Choroba atakuje centralny układ nerwowy (mózg, opony mózgowo – rdzeniowe). Leczenie jest długotrwałe, w warunkach szpitalnych, polega jedynie na łagodzeniu objawów. Jednak przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu mamy do dyspozycji bardzo skuteczną broń w postaci szczepionki. Inne choroby, przenoszone przez kleszcze, występujące rzadko, to: tularemia, babeszjoza, anaplazmoza granulocytarna, dur powrotny, ospa riketsjowa.

Jak się chronić przed kleszczami?

Kleszcze są wszędzie, możemy złapać je w mieście, przechodząc obok krzewu. Jednak wybierając się w miejsca, gdzie ich zagęszczenie jest duże, a w związku z tym ryzyko ugryzienia o wiele większe, aby uniknąć ugryzienia, warto zastosować się do kilku zasad:

  • na wycieczkę w tereny zalesione, trawiaste, ubierz długie spodnie i bluzkę z długim rękawem, kryte obuwie, na głowę załóż czapkę;
  • spryskaj ubranie repelentem (preparatem odstraszającym owady);
  • po powrocie, od razu weź prysznic i bardzo dokładnie obejrzyj swoje ciało, zrób to ponownie po kilkunastu godzinach;
  • ubranie, w którym byłeś w lesie, od razu upierz, buty, wierzchnie odzienie wytrzep przed wejściem do domu.
Co robić gdy zauważysz na skórze kleszcza?

Gdy tylko zauważysz u siebie kleszcza, nie zwlekaj tylko wyciągnij go natychmiast, palcami, chwytem pęsetowym (nie wykręcaj, nie wyciskaj). Warto mieć w domu specjalne urządzenia do wyjmowania kleszczy dostępne w aptekach (pęsety, pompki). Niczym nie smaruj skóry, gdy znajduje się w niej kleszcz. Spirytus, olej, powodują u pajęczaka wymioty, a wraz z nimi wyrzut toksyn. Po wyciągnięciu kleszcza, połóż go na jasnej powierzchni (białej kartce, lusterku) i sprawdź czy został wyciągnięty w całości. Skórę zdezynfekuj. Przez najbliższe tygodnie bardzo dokładnie obserwuj skórę jak również swoje samopoczucie. Gdy zauważysz coś niepojącego, natychmiast udaj się do lekarza. Tylko wczesne podjęcie terapii, zwłaszcza w przypadku boreliozy, może powstrzymać rozwój choroby.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Zdrowie i uroda

Uważaj na kleszcze! – część 1

Wiosenna pogoda sprzyja spędzaniu czasu na łonie natury, w lasach, parkach, na łąkach. Niestety czai się tam na nas niebezpieczeństwo, w postaci kleszczy. Czy da się przed nimi uchronić? Jakie choroby przenoszą te pajęczaki? Co robić, gdy ugryzie nas kleszcz?

Co to są kleszcze, gdzie na nas czekają i jak gryzą?

Uważaj na kleszcze! - część 1Kleszcze nalezą do rodziny pajęczaków. W Polsce jest ich 19 gatunków. Wszystkie są pasożytami zewnętrznymi kręgowców. Zamieszkują głównie tereny zalesione, wilgotne, ciepłe, wśród zarośli, w wysokich trawach, ściółce leśnej. Spotkać można je też na osiedlowych skwerach oraz przydomowych ogródkach. Kleszcze, wbrew powszechnej opinii, nie spadają z wysokich drzew, ale czekają na swojego żywiciela w wysokiej trawie, na gałęziach, pod liśćmi krzewów. Ocierając się o rośliny, kleszcze łatwo przedostają się na człowieka. Pasożyty najczęściej wbijają się w miejsce dobrze ukrwione, a jednocześnie nieco przysłonięte, np. za uszami, na karku, w pachwinach, pod pachami, pod kolanami. Ich ugryzienie nie boli, nie swędzi, dlatego często kleszcz żeruje na naszej skórze nawet kilka dni, zanim sam odpadnie lub zastanie zauważony.

Choroby przenoszone przez kleszcze

Uważaj na kleszcze! - część 1Chorobą najczęściej przenoszoną przez kleszcze jest borelioza. Odsetek zakażonych pasożytów wynosi do kilkudziesięciu procent. Boreliozę wywołują ja bakterie, należące do krętków. Rezerwuarem krętek są głównie gryzonie. Jednym z pierwszych objawów choroby jest charakterystyczny rumień, w kształcie czerwonego pierścienia, pojawiający się na skórze, w rożnych miejscach ciała, przemieszczający się. Mogą występować objawy grypopodobne. Po około 3 miesiącach objawy zanikają, a choroba przechodzi w postać utajoną. Może dać o sobie znać nawet po kilku latach. Borelioza atakuje układ nerwowy, stawy, serce, prowadząc do wielu groźnych powikłań. Leczenie opiera się na stosowaniu antybiotyków z grupy penicylin, cefalosporyn, tertacyklin. Bardzo ważne jest, aby w momencie zauważenia u siebie objawów wczesnych (rumień, bóle głowy, gorączka), udać się do lekarza, i natychmiast podjąć leczenie.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Zdrowie i uroda

Manicure hybrydowy dla początkujących – część 2
Paznokcie – Przygotowanie

Przed przystąpieniem do manicure bardzo dokładnie myjemy ręce. Jeśli mamy na paznokciach zwykły lakier zmywamy go zmywaczem. W przypadku, gdy mamy lakier hybrydowy, nakładamy na paznokcie waciki zamoczone w acetonie, owijamy folią aluminiową, trzymamy kilka minut (max 10). Po czym zmywamy. Starą hybrydę możemy też spiłować pilnikiem lub frezarką. Następnie, gdy paznokcie są już czyste, nadajemy im pilnikiem żądany kształt. Skórki smarujemy preparatem do ich zmiękczania, a następnie odsuwamy patyczkiem (nie wycinamy). Powierzchnię płytki matowimy blokiem polerskim. Pozbywamy się pyłu z paznokci pomocą szczoteczki. Niedokładne wykonanie tej czynności może spowodować dostanie się drobinek na lakier lub top i powstanie nierówności lub odprysków. Przecieramy paznokcie odtłuszczaczem. Następnie możemy użyć premiera. Rozróżniamy ich dwa rodzaje: kwaśny, do płytki „problematycznej”, na której lakier hybrydowy z trudem się utrzymuje, oraz bezkwasowy do płytki, na której hybryda trzyma się bez problemów. Primer nakłady w ilości 1-2 kropel, na płytkę i czekamy aż się wchłonie. Użycie primera poprawia trwałość lakieru, jednak nie jest absolutnie konieczne stosowanie tego preparatu.

Malowanie

Kolejnym krokiem, absolutnie niezbędnym, jest położenie bazy. Preparat kładziemy w taki sposób, jak malujemy paznokcie, następnie utwardzamy pod lampą (standardowo 45 -60 sekund, ale zależy to od mocy lampy). I w końcu przechodzimy do malowania lakierem. Nakładamy jedną warstwę lakieru, staramy się robić to dokładnie, nie zapominając o bokach paznokci, zwłaszcza, jeśli są długie. Jeśli zdarzy nam się zalać lakierem skórki, wytrzyjmy jego nadmiar za pomocą drewnianego patyczka. Pamiętajmy, że dopóki lakier nie zostanie utwardzony w lampie, możemy poprawiać, korygować, zbierać nadmiar. Lakier utwardzamy pod lampą przez czas zależny od lakieru oraz mocy lampy (standardowo 45-60 sekund). Następnie kładziemy drugą warstwę lakieru i ponownie utwardzamy.

Wykańczanie

Kolejnym krokiem jest zabezpieczenie lakieru topem. Malujemy preparatem dokładnie całą płytkę, następnie utwardzamy pod lampą. Każdy paznokieć przecieramy czystym wacikiem nasączonym w cleanerze. Ostatnim etapem jest posmarowanie skórek oliwką. I voliá! Powodzenia dziewczyny – to wcale nie jest trudne. A każdy kolejny wykonany manicure przybliża nas do perfekcji.

źródła zdjęć: www.pinterest.com