Dom, Gotowanie, Zdrowie i uroda

Uważaj nie tylko na to, co jesz, ale w czym jesz – część II
Niebezpieczny bisfenol A

Od kilku lat ten składnik niektórych wyrobów do kontaktu z żywnością jest pod szczególną obserwacją naukowców. Związek ten, bowiem, w momencie, gdy przejdzie d żywności a później do organizmu ludzkiego naśladuje hormon żeński – estrogen. Duże spożycie w ciągu życia tego związku, może doprowadzić do cukrzycy, zaburzeń hormonalnych, a nawet chorób nowotworowych. Część z nas z cała pewnością pamięta butelki wykonane z bezbarwnego, twardego (prawie jak szkło tworzywa) – poliwęglanu. Do jego produkcji używa si waśnie bisfeolu A. Kilka lat temu Komisja Europejska zadecydowała, o całkowitym zakazie wprowadzania do obrotu bluetek do karmienia niemowląt wykonanych z poliwęglanu. Dozwolone do stosowania są inne wyroby z poliwęglanu (kubki, bidony, sztućce itp.) Bisfenol jest także stosowany do produkcji lakierów, którymi pokrywa się wnętrze puszek na żywność. Istnieje ryzyko, ze związek może się w jakimś stopniu uwalniać do żywności.

Rakotwórczy formaldehyd

Formaldehyd, został uznany za związek, który może prowadzić do rozwoju chorób nowotworowych. Dlatego substancja ta jest pod szczególnym nadzorem. Zwłaszcza, ze narażeni jesteśmy na niego z kilku źródeł. Może wydzielać się w postaci par, z niektórych farb, lakierów impregnatów, wykładzin podłogowych, stosowanych w pomieszczeniach. Formaldehyd może być obecny w tkaninach oraz papierze.  Stosowany jest także, z ograniczeniami, w niektórych kosmetykach. Istnieje niebezpieczeństwo przechodzenia formaldehydu do żywności z naczyń wykonanych z melaminy. Tworzywa melaminowe, a dokładniej żywice melaminowo- formaldehydowe, mają dobre właściwości użytkowe. Są lekkie, twarde, bardzo dobrze pokrywa się je kolorowymi nadrukami. Dlatego często tworzywo to wykorzystywane jest do produkcji naczyń do jedzenia dla dzieci- misek, kubków, sztućców. I tu również zwracajmy uwagę, na to by przestrzegać zaleceń producenta, co do rodzaju żywności oraz temperatury stosowania. Z czasem, pod wpływem użytkowania oraz wysokich temperatur, w powierzchni tworzywa tworzą się rysy i wżery, w związku, z czym, migracja formaldehydu może się zwiększać. Naczynia te są wielorazowe, ale nie wieczne, dlatego, gdy zauważymy porysowania, przebarwienia – wyrzućmy je.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dom, Dzieci, Gotowanie, Zdrowie i uroda

Uważaj nie tylko na to, co jesz, ale w czym jesz – część I

Zwracamy coraz większa uwagę na to, co jemy. Czytamy etykiety, sprawdzamy składy, staramy się żeby żywność, która będziemy jeść była świeża i jak najmniej przetworzona. I bardzo dobrze. Z pożywieniem przyjmujemy wiele niepotrzebnych, a wręcz szkodliwych składników. Jednak zwracajmy uwagę, na to, by naczynia, w których gotujemy i spożywamy posiłki były także „zdrowe”. Ale jak je wybierać, na co zwracać uwagę? Jakie zagrożenie niosą wyroby do kontaktu z żywnością? Czy wybierać plastik, a może lepiej tradycyjne szkło?

Szkło i ceramika

Uważa się, że bezbarwne przeźroczyste szkło, biała, niezdobiona ceramika, wyprodukowane zgodnie z dobrą praktyką produkcyjną, są bezpieczne. Niebezpieczeństwo pojawia się w przypadku stosowania farb. Mogą ona zawierać metale ciężkie – ołów, kadm, chrom. Mogą, ale oczywiście nie muszą (a raczej nie powinny). Newralgiczne jest nie tylko wnętrze wyrobu, ale także kolorowe zdobienia wokół obrzeża od zewnętrznej strony  – ta część która dotyka się ustami.  Kiedy szkło i ceramika, zdobione są kolorowymi barwnikami, ważne by miały one atest, a zdobienie zostało wykonane zgonie z zasadami (odpowiednio długo wygrzane itp.)

Czy plastik jest bezpieczny?

Coraz głośniej mówi się, ze jednorazowe wyroby z plastiku będą wycofywane z rynku. Jeśli chodzi o ekologię, jest to na pewno dobre posunięcie. Jednak wyroby z plastiku, czyli polistyrenu, polipropylenu, polietylenu, są na ogół bezpieczne dla zdrowia, przy stosowaniu zgodnie z zaleceniami producenta. Dlatego zwracajmy uwagę, czy na opakowaniu jest informacja, do jakiego rodzaju żywności i w jakiej temperaturze należy używać takich naczyń. I jeśli naczynia są jednorazowe- stosujmy je raz. Również wyroby, w które pakowana jest żywność – butelki, opakowania foliowe, pojemniki – nie mogą nieść zagrożenia dla zdrowia. W przypadku materiałów i wyrobów z tworzyw sztucznych, producent ma obowiązek zbadania swoich wyrobów pod kątem możliwości migrowania składników tworzyw (monomerów, wypełniaczy, barwinków itp.) do żywności.

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Moda

Co będzie modne w sezonie wiosna – lato 2019?

Co prawda zima w pełni, ale warto już pomyśleć o cieplejszych dniach i wiosenno – letnich stylizacjach. Zwłaszcza, ze zaczął się okres wyprzedaży i niektóre gorące hity będzie można upolować w niższych cenach. Oto subiektywny przegląd trendów na sezon wiosna – lato 2019

Beże, brązy

Choć nie kojarzą się bezpośrednio z wiosną i latem, właśnie te kolory będą królować w nadchodzącym sezonie.

Falbany, pióra …i siatka

Te motywy królowały na wybiegach z kolekcjami na sezon wiosna – lato 2019

Motywy zwierzęce nadal będą ”hot”

W modzie pozostają lamparcie cętki, wężowa skóra. Zestawiać je będziemy mogły z kropkami, paskami, kwiatkami i innymi na pozór nie pasującymi do siebie wzorami.

Grochy i groszki

Ten kobiecy i wdzięczny wzór będzie obecny w trendach wiosenno – letnich. Modne będą kropki małe i duże…najlepiej czarne.

źródła: www.viva.pl; www.kobieta.pl

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dom, Styl życia

Dlaczego w święta ubieramy choinkę?

Skąd pochodzi tradycja ubierania drzewka?

Choinka – drzewko iglaste, zazwyczaj jodła lub świerk, rzadziej sosna – stała się najbardziej rozpoznawalnym symbolem Świąt Bożego Narodzenia. Tradycja ubierania choinki narodziła się w Alzacji, gdzie w nawiązaniu do rajskiego drzewa, wstawiano do domów drzewko iglaste i ozdabiano je jabłkami, orzechami, ozdobami z papieru. W okresie przesilenia zimowego drzewko iglaste było także symbolem odrodzenia natury. W Niemczech zwyczaj propagował Martin Luter, który był zwolennikiem spędzania świat w domowym zaciszu. Do Polski tradycja przywędrowała właśnie z Niemiec, na przełomie XVIII i XIX wieku. Kościół katolicki, na początku nie był przychylny zwyczajowi ubierania choinki. Jednak z czasem poprał tradycję i nadał jej symbol religijny. Choinka w wierze katolickiej symbolizuje drzewo życia i nadzieję.

Ozdoby choinkowe i ich znaczenie

Ozdoby wieszane na bożonarodzeniowym drzewku miały swoje znaczenie. I tak, jabłka oraz rajskie jabłuszka symbolizowały owoc rajski, były także symbolem płodności. Orzechy malowane na złoto lub srebrno miały przynieść dobrobyt. Gwiazda umieszczana na czubku drzewka wprost kojarzy się z Gwiazdą Betlejemską, która ukazała się w noc narodzenia Jezusa i była drogowskazem dla pasterzy i mędrców. Początkowo świece, później światełka symbolizują Jezusa, jako świtało dla błądzących. Obecność lampek oraz pokarmów na choince prawdopodobnie ma swoje korzenie także w kulcie zmarłych i chęci uczczenia ich pamięci. Łańcuchy, robione z kolorowego papieru, bibuły, słomy miały symbolizować zniewolenie od grzechu, węża oplatającego rajskie drzewo. Wierzono także, że łańcuchy są oznaką więzów rodzinnych.

Dlaczego w święta ubieramy choinkę?Skąd się wzięły bombki na choince ?

Bombki, zwane tez w różnych regionach Polski bańkami, wykonywane z cienkiego szła, srebrzone od wewnątrz i malowane, stały się popularną ozdobą choinkową w okolicach XIX wieku. Pierwszą bombkę prawdopodobnie stworzył dmuchacz szkła Hans Greiner w 1847 roku, chcąc dekoracją sprawić radość swoim dzieciom. Wg legendy miały one zastępować prawdziwe ozdoby, na które nie było stać jego rodziny. Początkowo bombki przypominały kształtem owoce i orzechy, z czasem zaczęły przyjmować coraz bardziej wyszukane kształty.

 

źródła: www.pl .wikipedia.org; www.newsweek.pl

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Dzieci, Zdrowie i uroda

Witaminy w ciąży
Czy w ciąży potrzeba jest więcej witamin?

Witaminy w ciąży Teoretycznie, wszystkich witamin i mikroelementów powinna dostarczać zdrowemu człowiekowi zróżnicowana dieta. Jednak, podczas ciąży, ze względu na duże zapotrzebowanie i ryzyko niedostatecznej ilości w pożywieniu, kobieta bywa narażona na niedobory niektórych witamin mikro i makroelementów, niezbędnych do prawidłowego rozwoju płodu. Skomponowanie diety w taki sposób, aby wszystkie składniki były dostateczne w odpowiedniej ilości, wymaga niemałej wiedzy, czasu i samodyscypliny. Dodatkowo, hormony ciążowe, głównie progesteron, ograniczają biodostępność niektórych składników pokarmowych.

Jakie witaminy i mikroelementy powinny być suplementowane w ciąży? – Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego

Eksperci w dziedzinie ginekologii, po analizie dostępnych badań oraz materiałów źródłowych, uznali bezspornie, że kobiety ciężarne powinny suplementować następujące składniki:

  • kwas foliowy – jego niedobór niesie ryzyko wystąpienia wad cewy nerwowej u dziecka, rozszczepienia kręgosłupa, wad serca, układu moczowego. U ciężarnej może powodować wystąpienie niedokrwistości oraz poronienie. Zaleca się suplementację kwasem foliowym w ilości 0,4 mg/dobę, w okresie przed ciążą i kontynuację przynajmniej do końca drugiego trymestru.
  • witaminę D – w naszej szerokości geograficznej, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, trudno o odpowiednią dawkę tej witaminy. Jej niedobory, mogą grozić ciężarnej zaburzeniami gospodarki wapniowo-mineralnej i fosforowej, a w konsekwencji prowadzić do osteoporozy. Zalecana obecnie dawka witaminy D dla kobiet ciężarnych i karmiących wynosi 2000 IU/dobę
  • jod – niedobór tego pierwiastka niesie ryzyko wystąpienia niedoczynności tarczycy u kobiety, niedorozwoju umysłowego dziecka, uszkodzenie słuchu u dziecka, poronienia, przedwczesnego porodu. W czasie ciąży, zaleca się przyjmowanie 200-500 mikrogramów/dobę, natomiast dla kobiet planujących ciążę i w okresie laktacji 200 mikrogramów/dobę.
Ponadto eksperci uznali, że ze względu na duże ryzyko niedoborów, niosące za sobą konsekwencje, w postaci nieprawidłowego rozwoju dziecka i pogorszenia stanu zdrowia matki, wskazane jest suplementowanie dodatkowo:
  • nienasyconych kwasów tłuszczowych (PUFA) – korzyści, jakie wynikają z przyjmowania nieansyconyvch kwasów tłuszczowych (głównie kwasu dokozaheksaenowego, z grupy omega-3), naturalnie występujących w tłustych rybach morskich są ogromne, do najważniejszych możemy zaliczyć: korzystny wpływu na rozwój układu nerwowego, mózgu, wzroku u dziecka, zmniejszenie ryzyka przedwczesnego porodu, wydłużenie czasu ciąży, zmniejszenie ryzyka wystąpienia depresji poporodowej. Zapotrzebowanie na DHA u kobiet ciężarnych wynosi ok 600 mg, a w okresie niedoborów nawet 1000mg.
  • żelaza – niedobór tego pierwiastka skutkuje wystąpieniem anemii w ciężarnej, co w konsekwencji może powodować zburzenia w prawidłowym rozwoju płodu, zwiększać ryzyko porodu przedwczesnego, a podczas laktacji, może powodować wystąpienie niedokrwistości u dziecka, przez co hamować jego rozwój. Wysokie dawki żelaza w płynie pęcherzykowym, w pierwszych 8 tygodniach ciąży, mogą z kolei powodować wady rozwojowe dziecka, dlatego zaleca się suplemnetację tym pierwiastkiem przed ciążą oraz po 8 tygodniu ciąży (30 mg/dobę) oraz w razie, wystąpienia niedokrwistości (60-120mg)
  • magnezu – pierwiastek ten wpływa na przewodnictwo nerwowo- mięśniowe oraz gospodarkę mineralną kości. Jego niedobór objawia się bolesnymi skurczami. Zaleca się suplementację magnezu, w zależności od ryzyka niedoboru i wystąpienia objawów niedoboru w ilości 200-1000 mg/dobę.
Witaminy w ciąży – jak je uzupełniać za pomocą suplementów?

Witaminy w ciąży Wybierając suplement diety, kobieta starająca się o dziecko, będąca w ciąży oraz w okresie laktacji – powinna zwrócić uwagę, aby preparat zawierał przynajmniej te składniki, których suplemnetację zaleca PTG. Suplementy należy przyjmować według wskazań na ulotce i nigdy nie przekraczać zalecanych, dziennych dawek. Ponadto, w zakresie suplementacji zawsze warto poradzić się lekarza prowadzącego ciążę. Na podstawie wyników badań oraz zaobserwowanych objawów, lekarz może zalecić przyjmowanie specjalnie dostosowanych dawek witamin, mikro i makroelementów, czasem już w dawkach leczniczych. Kobieta ciężarna, przyjmująca inne leki, powinna poradzić się lekarza lub farmaceuty, czy mogą być one łączone z suplementami, a jeśli nie, to jaki odstęp czasu powinien być zachowany. Pamiętajmy także, że żaden, nawet najlepszy suplement, nie zastąpi zróżnicowanej diety, o którą zwłaszcza kobieta spodziewająca się dziecka lub karmiąca, powinna szczególnie dbać.

 

Źródła: Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie stosowania witamin i mikroelementów u kobiet planujących ciążę, ciężarnych i karmiących – Ginekol Pol. 5/2014, 85, 395-399

źródła zdjęć:www.pinterest.com

Dzieci, Zdrowie i uroda

Kaszel u dziecka

Dlaczego podczas infekcji dziecko kaszle?

Kaszel u dzieckaKaszel to gwałtowny, bezwarunkowy odruch wyrzucenia powietrza z dróg oddechowych. Należy pamiętać, że kaszel jest naturalnym mechanizmem obronnym organizmu. Pojawia się, gdy w drogach oddechowych pojawia się ”nieproszony gość”. W przypadku infekcji, są nimi mikroorganizmy chorobotwórcze, najczęściej wirusy. Zaatakowana błona śluzowa staje się podrażniona, przekrwiona, piecze – pobudzone zostają receptory kaszlu.  Na początku choroby kaszel jest suchy, męczący, zwany inaczej bezproduktywnym. W dalszym przebiegu choroby, kaszel zmienia się w mokry, produktywny, połączony z odkrztuszaniem. O ile, suchy kaszel niczego dobrego nie wnosi, jedynie męczy i osłabia, o tyle kaszel mokry, właściwie leczony, jest niezbędny do wyzdrowienia. 

Dobry syrop na kaszel dla dzieci

Kaszel u dzieckaJeśli kaszel nie jest bardzo uciążliwy, dziecku można pomóc domowymi sposobami, np. podając syrop z cebuli, dbać o odpowiednie nawilżenie pomieszczenia w którym maluszek przebywa. Jednak kaszel suchy bywa dla dzieci bardzo męczący, nie pozwala spać, odpoczywać, regenerować sił. W przypadku małych dzieci, leki na kaszel suchy należy podawać z dużą ostrożnością – ściśle przestrzegać zaleceń lekarza oraz informacji na ulotce. Nie należy podawać leków na kaszel suchy dzieciom poniżej 3 roku życia, bez konsultacji lekarskiej. Z kolei leczenie kaszlu mokrego, polega tak naprawdę, na wspomaganiu tego odruchu. W drogach oddechowych pojawia się wydzielina, którą należy odkrztusić. Jest to naturalny proces oczyszczania błony śluzowej, prowadzący do wyzdrowienia, dlatego dobry syrop na kaszel dla dzieci powinien rozrzedzać wydzielinę, pobudzać ruch rzęsek w drogach oddechowych. Odkrztuszanie można wspomagać poprzez oklepywanie maluszka. Nie należy zapominać, żeby w czasie leczenia kaszlu dziecko dostawało odpowiednią ilość płynów (nawodnienie jest niezbędne do rozrzedzenia śluzu).

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Bez kategorii

Co szkodzi psu?

Jak karmić psa? Prawidłowe żywienie czworonoga ma kluczowy wpływ na jego zdrowie oraz samopoczucie. Warto zdawać sobie sprawę z faktu, że każde zwierzę potrzebuje odmiennego pożywienia. Inaczej karmić będziemy szczeniaka, inaczej – dorosłego psa.

Dobre jedzenie dla psa, czyli jakie?

Prawidłowy psi jadłospis to taki, w którym znajdziemy białko (doskonałymi jego źródłami są mięso oraz ryby), węglowodany (zapewnią je zboża), tłuszcze (najlepsze są tłuszcze roślinne) oraz sole mineralne i witaminy (te zapewniają warzywa). Planując posiłki dla czworonoga należy dopilnować, aby znalazło się w nim gotowane chude mięso, gotowane, drobno pokrojone warzywa oraz ryż, makaron lub kasza. Jeśli decydujemy się na samodzielne przygotowywanie pokarmu należy pamiętać, aby dobrze wyliczyć kaloryczność i wartość odżywczą dania. Problem ten znika, jeśli wybieramy pełnoporcjową suchą karmę premium dla psa, jak na przykład Beyond.

Co szkodzi psu?

Jeżeli zastanawiamy się, czy możemy podawać psu spożywane przez nas jedzenie, warto zapoznać się z artykułem dostępnym na stronie: https://www.purina.pl/psy/beyond/czy-jedzenie-dobre-dla-mnie-jest-dobre-dla-mojego-psa. W diecie psów nie mogą się znaleźć:

  • Czekolada – nawet najmniejsza jej porcja może spowodować śmiertelne zatrucie. Związane jest to z faktem, iż zawiera ona teobrominę – substancję, która nie jest szkodliwa u ludzi, lecz u psów oraz kotów wywołuje silne zatrucie. Znacznie bardziej od mlecznej szkodliwa jest czekolada gorzka. Wynika to z tego, że zawiera ona nawet 10 razy więcej wspominanej szkodliwej substancji. Po spożyciu przez psa czekolady pojawić mogą się wymioty, biegunka, otępienie, odwodnienie oraz wzmożone oddawanie moczu. Dla psów szkodliwe mogą być również inne słodycze – zawierają one bowiem ksylitol, który może przyczynić się do uszkodzenia wątroby, a w konsekwencji do zgonu. Zwiększa on również wydzielanie insuliny, redukując poziom cukru we krwi i przyczyniając się między innymi do utraty koordynacji ruchowej.
  • Cebula oraz czosnek – najgroźniejsze są one w surowej postaci. Dlaczego nie należy podawać ich psom? Związane jest to z faktem, że psy pozbawione są enzymów niezbędnych do trawienia tych warzyw. Spożycie cebuli prowadzi do powstania dwusiarczków powodujących rozpad czerwonych krwinek. Zjedzenie przez psa czosnku skończyć może się natomiast biegunką.
  • Surowe białko – powoduje niszczenie witaminy B, co prowadzi do problemów skórnych i nadmiernego wypadania sierści.
  • Orzechy – są one bardzo źle tolerowane przez układ pokarmowy psów. Dotyczy to zwłaszcza orzechów makadamia, które mogą się przyczynić do zgonu zwierzęcia.
  • Pestki – niektóre z nich zawierają cyjanek, który na psa może zadziałać znacznie silniej niż na człowieka. W szczególności unikać należy podawania czworonogom owoców takich, jak jabłka, czereśnie czy śliwki z pestkami.
  • Winogrona oraz rodzynki – nawet kilka sztuk może doprowadzić do trwałej niewydolności nerek.

Źródła:

  • https://www.purina.pl/psy/beyond/czy-jedzenie-dobre-dla-mnie-jest-dobre-dla-mojego-psa
  • https://www.purina.pl/psy/beyond/
  • https://www.psy.pl/porady/zywienie/
Gotowanie, Zdrowie i uroda

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część II
Azotany i azotyny – wpływ na zdrowie

Na obecny stan wiedzy, uważa się, że azotany nie są toksyczne dla człowieka. Spożycie ich w bardzo dużych ilościach może spowodować podrażnienie śluzówki układu pokarmowego oraz zaburzać prawidłowe wchłanianie. Azotany łatwo ulegają redukcji do azotynów, na przykład w przewodzie pokarmowym pod wpływem bakterii jelitowych, niskiego pH.  Azotyny, spożywane w nadmiarze, mogą powodować rozwój poważnych i zagrażających życiu chorób.

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część IISzkodliwe nitrozoaminy

Azotyny są prekursorami dla toksycznych związków azotu – nitrozoamin.  Niektóre z nich mają potwierdzone działanie kancerogenne (rakotwórcze), teratogenne (powodują wady rozwojowe u płodu), mutagenne, uszkadzają funkcje wątroby, powodują owrzodzenia, krwawienia z jelit.  Nitrozoaminy powstają na wskutek przemian chemicznych azotynów zachodzących w organizmie człowieka – żołądku, jelitach. Stamtąd łatwo transportowane są wraz z krwią do wszystkich narządów.  Szkodliwe niktrozoaminy powstają także w produktach spożywczych, na wskutek obróbki termicznej lub  niewłaściwego przechowywania.

Methemoglobinemia – brzmi groźnie i taka jest

Jest to choroba krwi, w której częściowo zamiast hemoglobiny występuje methemoglobina. Pod wpływem różnych czynników lub związków chemicznych, między innymi azotynów, zachodzi reakcja utlenienia żelaza, naturalnego składnika hemoglobiny – powstaje methemoglobina, która nie ma zdolności transportowania tlenu. Gdy stężenie methemoglobiny we krwi jest wysokie może dochodzić do niedotlenieni narządów wewnętrznych, np. serca, mózgu. Bardzo duże stężenie methemoglobiny we krwi (powyżej 30%), stanowi zagrożenie dla życia. Główne objawy choroby: sinica, duszność, spadek ciśnienia. Najbardziej wrażliwe na methemoglobinemię są małe dzieci. Inne czynniki powodujące chorobę to: wrodzone wady w budowie cząsteczki hemoglobiny, przyjmowanie niektórych leków, np. lidokainy, sulfonamidów, paracetamolu oraz narażenie na czynniki chemiczne: chloryny, anilinę, tlenek azotu, nitroglicerynę oraz rzeczone azotyny i azotany.

Jak unikać azotanów i azotynów?
  • Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część IIWybieraj warzywa, które w małym stopniu stopniu kumulują związki azotu (papryka, pomidory, ogórki, groch, fasolka, cebula, czosnek)
  • Nowalijek i warzyw kumulujących azotany w dużych ilościach, nie traktuj jako podstawy diety, a jedynie jej urozmaicenie, ogranicz podawanie ich małym dzieciom.
  • W miarę możliwości kupuj warzywa ze sprawdzonych upraw ekologicznych lub uprawiaj samodzielnie.
  • Ogranicz w diecie ilość przetworzonego mięsa.
  • Samodzielnie wytwarzaj wędliny.
  • Po posiłku, o którym wiemy, że może zawierać szkodliwe nitrozaminy, wypij szklankę świeżego soku owocowego (antyutleniacze, przynajmniej częściowo, zneutralizują ich toksyczność niotrozoamin).
  • Nie przechowuj warzyw w folii, bez dostępu tlenu (azotany przekształcą się w azotyny).

 

źródła: www.pl.wikipedia.org ; www.poradnikzdrowie.pl; www.farmacja.umed.wroc.pl – wykład „Zanieczyszczenia chemiczne. Azotany”(V), Azotany(III), nitrozoaminy”

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Gotowanie, Zdrowie i uroda

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część I

Azotyny i azotany – czym się różnią?

Azotyny i azotany to pochodne kwasu azotowego. Końcówka ”yn” lub ”an” świadczy o ilości atomów tlenu w cząsteczce związku. W azotynach jest ich 2 a azotanach 3. I właśnie od litości atomów tlenu, zależą właściwości tych związków. Uważa się, że azotany nie są toksyczne dla człowieka, jednak łatwo przekształcają się w azotyny, a te spożywane w dużych ilościach mogą powodować poważne problemy zdrowotne.

Azotany w roślinach

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część IAzotany przedostają się do roślin z gleby, która jest użyźniana związkami azotowymi. Z gleby związki azotu mogą się również przedostawać się do wody, zwłaszcza przydomowych ujęć oraz do pożywienia zwierząt. Ilość skumulowanych związków azotu w roślinach jest zależna w głównej mierze, do jakości gleby, na której rosną (rodzaju i ilości stosowanych nawozów), gatunku rośliny oraz jej części. Duże ilości azotanów znajdziemy w nowalijkach, szpinaku, młodej kapuście, ziemniakach, burakach, rzodkiewce. Natomiast w małym stopniu azotany kumulują się pomidorach, ogórkach, fasolce szparagowej, papryce, cebuli, czosnku, bobie, grochu. Najwięcej związków azotu znajduje się w najbardziej twardej, zgrubiałej części rośliny: na końcu korzenia, głąbie kapusty, skórce ogórka, najbardziej zewnętrznych liściach. Podczas gotowania azotany częściowo przechodzą do wody. Brak dostępu tlenu podczas przechowywania warzyw (np. w folii), może spowodować przekształcenie się azotanów w niebezpieczne azotyny.

Azotyny i azotany w przetworach mięsnych i serach

Azotyny i azotany w żywności – czy są szkodliwe dla zdrowia, jak ich unikać – część IAzotyny i azotany stosuje się, jako dozwolony środek konserwujący (azotyn sodu-E 250, azotyn potasu -E 249, azotan sodu E 251, azotan potasu E 252), w przetworach mięsnych, rybnych, serach dojrzewających. Hamują rozwój mikroflory, przez co zapobiegają psuciu. Azotyny dodawane do przetworów mięsnych hamują namnażanie Clostridium botulinum, czyli bakterii wytwarzającej jad kiełbasiany. Azotyny odpowiadają także za czerwoną barwę mięsa. W przypadku serów, dodatek związków azotu, blokuje niepożądaną, wtórną fermentację.

źródła: www.pl.wikipedia.org ; www.poradnikzdrowie.pl; www.farmacja.umed.wroc.pl – wykład „Zanieczyszczenia chemiczne. Azotany”(V), Azotany(III), nitrozoaminy”

źródła zdjęć: www.pinterest.com

Zdrowie i uroda

Pielęgnacja skóry zimą – część 2

Unikaj długich i gorących kąpieli.

Gorące kąpiele – uwielbiamy je, zwłaszcza zimą, bo rozgrzewają i relaksują. Jednak, niestety, nie służą naszej skórze. Nie tylko tej na twarzy, ale na całym ciele. Długie działanie gorącej wody sprawia, że lipidowy płaszcz, chroniący skórę przed odparowaniem wody, rozpuszcza się i zmywa. Jeśli już uwielbiamy kąpiele i trudno nam sobie wyobrazić bez nich życia, zastosujmy się do kilku zasad. Temperatura wody, w której się kąpiemy nie powinna być dużo wyższa, niż temperatura ciała (36,6-370C). Zrezygnujmy z kolorowych pachnących kulek i soli do kąpieli na rzecz kilku kropel naturalnego olejku (np. arganowego, różanego). Możemy przygotować nawilżającą kąpiel, wlewając do wody około 2 litrów tłustego mleka, łyżkę miodu, kilka kropel ciekłej parafiny lub naturalnego olejku. Po kąpieli delikatnie osuszmy skórę, przykładając miękki, chłonny ręcznik (nie osuszamy skóry poprzez pocieranie!). W osuszoną skórę wklepmy olejek do ciała, albo mocno nawilżający balsam (najlepiej emolientowy). Na czas zimy zrezygnujmy z ostrych, gruboziarnistych peelingów – podrażniają i wysuszają kruchą skórę i sprawiają, że jeszcze bardziej się łuszczy. Łagodny peeling do ciała możemy przygotować samodzielnie: 3 łyżki zmielonych płatków owsianych zalać gorącym mlekiem, pozostawić na chwilę, aby płatki zmiękły i napęczniały, dodać łyżkę oliwy oraz miodu – można stosować zarówno na twarz jak i na całe ciało.

Zadbaj o powietrze

Na skórę fatalnie wpływa suche, ciepłe powietrze, jakie panuje zimą w ogrzewanych pomieszczeniach. Często się zdarza, ze budząc się czujemy suchość w ustach, nosie. Zadbajmy o powietrze, którym oddychamy. Mimo że aura na zewnątrz nie sprzyja otwieraniu okien, nie zapominajmy o wietrzeniu, przynajmniej raz dzienne. Dobrą metoda, na nawilżenie otoczenia, jest używanie elektrycznych nawilżaczy. Na rynku jest ich całe mnóstwo. Niezależnie na jaki się zdecydujemy, pamiętajmy o jego regularnym czyszczeniu, gdyż wilgoć oraz ciepło sprzyjają rozwojowi grzybów i innych chorobotwórczych i alergizujących mikroorganizmów, które wraz z parą wodną będą rozpylane w pomieszczeniu. Najprostszym sposobem na nawilżanie powietrza, jest rozwieszenie w mieszkaniu mokrego prania.

źródła zdjeć:www.pinterest.com